Nie miała baba kłopotu - kupiła sobie prosię. A tutaj Piotrek kupił sobie mini zestaw do testów ;) .
Już tłumaczę dlaczego tak zaczłem. Kupiłem sobie BARDZO razy 10, delikatną rzecz. Tak delikatną, że pęka przy każdej okazji. Oto panel z góry i z dołu najpierw.
A teraz przykład ogniw które uszkodziłem zaraz po tym jak przyszły. To bardziej połamane tylko dlatego, ze liczyłem tasując je czy przyszły w tej liczbie której powinny.
Drugi mniej uszkodzony, pękł przy mierzeniu napięcia na pełnym słońcu. Największe napięcie które panel osiągnął będąc chłodnym ( wyszedłem prosto z domu) to 0.609 volta, potem zeszło do około 0.560V. Nie sprawdzałem prądu, ale maksymalny powinien być 4 ampery.
Pierwszy test doszedł do około 0.5V przy zachmurzonym niebie.
Ogniwa zamówione 10 Maja 2015 z Niemiec. W domu w Szkocji miałem je 17ego Maja. Zamówiłem z eBaya przy okazji zamówienia regulatora / invertera / ładowarki do baterii.



No comments:
Post a Comment