Dzisiaj, tj. 12.09.15 dopiero się za to zabieram. Łatwiej byłoby kupić panel gotowy, ale nie byłoby zabawy, a spieszyć się nie spieszyło. Cała ta zabawa ma na celu coś więcej niż samą zabawę. Planuje otworzenie farmy z panelami fotowoltaicznymi (zostawiam ten tekst, ale na głównej opisałem, że ten temat w naszym biznesie nie jest już aktualny). To jest ogromny projekt i przez ostatnie miesiące właśnie tym się zajmowałem. Więcej informacji na http://pokolenie3000.com .
Zaczynam planowanie składania tego zestawu, oraz jego obudowy. W ciągu kilku dni powinienem mieć już materiały na obudowę.
Tutaj jest video z moim pierwszym lutowaniem tego zestawu:
Gorąco nie polecam lutowania samemu - jeśli tego faktycznie nie lubisz, bądź jeśli zestaw który budujesz jest duży. Tutaj mam na myśli parędziesiąt ogniw co najmniej.
Po dłuższej przerwie, bo aż 9.1.2016 zacząłem składanie ponownie. Nabrałem wprawy z lutowaniem i wiem, że można to robić większością lutownic. Na video jest pokazane, że końcówka nie może być szpiczasta, a jak jest, to trzeba ją zakrzywić i też damy radę polutować. Tutaj video na ten temat:
Kolejne video wrzucę jak tylko skończę lutowanie tych segmentów po 2 sztuki. Wtedy poszukam obudowy i pod nią będę tworzył pełnowymiarowe elementy. Ten proces właśnie będę się starał Wam pokazać.
Jeżeli wzorujecie się na tym nagraniu - pamiętajcie, że ogniwa wszystkie idą 1 kolorem w jedną stronę. Przy nagraniu pokazałem leżące ogniwo jedno górą, a drugie dołem, ale to tylko po to żeby pokazać jak idą łączenia, a nie uszkodzić ich przy okazji.
Pamiętamy, że dokładanie szeregowe zwiększa napięcie (V) i natężenie prądu (A), a równoległe zwiększa tylko natężenie (A). Moc końcowa (W) w obu przypadkach sumuje się przez pomnożenie V przez A. 1 ogniwo posiada około 0.5V i nawet do 8A.
No comments:
Post a Comment